Informacje
Nie dalej jak dwadzieścia lat temu w polskich domach odbierać można było zaledwie dwa kanały telewizyjne. Osoby mieszkające blisko granic mogły jeszcze w ramach bonusu złapać przekaz telewizyjny z ościennych krajów. Jednak poza tym, nie było żadnego wyboru. W tamtym czasie na całym świecie znana była już telewizja satelitarna a także telewizja kablowa. Dzięki tym sposobom transmisji, możliwy był odbiór nie dwóch czy kilku kanałów, ale nawet kilkuset programów telewizyjnych. Na szczęście z czasem i ta technologia trafiła do nas. Najpierw jak grzyby po deszczu pojawiały się za oknami naszych mieszkań talerze telewizji satelitarnej. Często było tak, że na jednej ścianie w bloku nie było w zasadzie balkonu, który nie byłby przyozdobiony taką ozdobą. Z czasem pojawili się dostawcy telewizji kablowych, którzy najpierw rozprowadzali kabel telewizyjny po blokach a później dopiero położyli ten rodzaj przekaźnika pomiędzy wolno stojącymi domami.
Dzisiaj trudno się zdecydować, czy wolimy odbierać telewizję kablową czy satelitarną. Ten pierwszy przekaźnik powoduje, że otrzymujemy do domu określoną ofertę programową w tak zwanych pakietach telewizyjnych. Każdy operator ma swoje i nie można się ruszyć poza ich ramy. Odbierając telewizję satelitarną, mamy możliwość nastawić antenę na interesującego nas satelitę i odbierać kanały transmitowane przez niego. Minusem jest to, że często trzeba wtedy przestawiać antenę. Ostatnio dodatkowym atutem operatorów sieci kablowych jest to, że na jednym kablu łączą oni także usługi telekomunikacyjne oraz internet. Dzięki temu korzystając z jednego gniazdka mamy naraz trzy usługi. Decydując się na takie rozwiązanie otrzymujemy zwykle upust cenowy.